Kończy się karnawal. Dziś Ostatki, a więc szaleństwo koloryczne jest dozwolone. Wieś XIX -wieczna to "raczej piekło dla chłopów "- kuchnia była uboga i mało zróżnicowana, ale i wtedy zdażały się " deserowe łakocie", które dawały moc radości i kulinarnej satysfakcji. Panował wtedy minimalizm i monotonia.
Dziś można wprowadzać i unowocześniać kulinaria z tamtych czasów, ciesząc się jednocześnie tradycją i wprowadzając bogate, innowacyjne i spełniające oczekiwania dzisiejszego konsumenta elementy kulinarne. W karnawale jadano racuchy, pączki czy strucle. My dziś czyli 4.03.2025 nawiązując do tradycji, ale w nowoczesnej formie przygotowaliśmy na lekcji technologii "gniazdka" z ciasta parzonego i chlebek bananowy. Uczniowie klasy I B mieli zaplanowane ćwiczenia w ramach projektu "Wieś współczesna, a Wieś Reymontowska".
„Dobre wychowanie dzieci jest najważniejszą sprawą kraju, gdyż od niej zależy wartość obywatela, użyteczność ludu, szczęśliwość, ukształtowanie i zacność rodu ludzkiego."
97-200 Tomaszów Mazowiecki
ul. Św. Antoniego 57/61